Kontynuując mój cykl wpisów poświęconych zaplataniu chałki, dziś pokażę Wam bardzo prosty sposób na zaplecenie chałki z czterech wałeczków. Jeśli wcześniejszy sposób zaplatania chałki czterosplotowej wydawał Wam się zbyt skomplikowany, to koniecznie wypróbujcie tę metodę. Jest naprawdę mega prosta, a efekt końcowy zachwycający! Na blogu znajdziecie już wpis, w którym pokazywałam jak zapleść chałkę z 4 splotów metodą klasyczną. Tym razem pokażę Wam znacznie prostszy sposób. Zamiast przeplatać każdy wałeczek osobno, wystarczą ruchy tylko z dwoma parami wałeczków. Taki sposób zaplatania jest zdecydowanie łatwiejszy do zapamiętania. Co więcej, chałka zapleciona w ten sposób wygląda bardzo efektownie. Możecie przygotować ją z samych wałeczków z ciasta i na końcu posypać kruszonką albo tak jak ja, dodatkowo urozmaicić jej wygląd sezamem. Jako posypka fajnie sprawdzi się też mak czy czarnuszka.
Na blogu znajdziecie także przepisy na różne chałki oraz instrukcje innych sposobów ich zaplatania. Więc jeśli lubicie domowe chałki drożdżowe i chcecie poeksperymentować z kształtem chałek, zajrzyjcie także do pozostałych wpisów.
Moje chałki w pięknej stylizacji Diany Kowalczyk. Zdjęcia otrzymałam od autorki Mienta Blog – dziękuję za możliwość ich publikacji! ❤️
Jak przygotować wałeczki z sezamem?
Jeśli chcecie uzyskać efekt widoczny na zdjęciach, dwa z czterech wałeczków należy obtoczyć w sezamie. Najłatwiej zrobić to za pomocą spryskiwacza. Uformowany wałeczek delikatnie zwilżyć wodą z każdej strony, a następnie obtoczyć w sezamie. Pozostałe dwa wałeczki pozostawić bez sezamu – będą stanowiły kontrast dla tych obsypanych ziarenkami.
Jeszcze jedno ujęcie chałki w pięknej stylizacji Diany Mienta Blog! ❤️
Jak zapleść chałkę z 4 splotów?
Przygotować cztery równe wałeczki z ciasta drożdżowego. Dwa z nich obtoczyć w sezamie, a dwa pozostawić bez dodatków. Ułożyć wałeczki wzdłuż siebie parami: wałeczek z ciasta bez sezamu obok wałeczka obsypanego sezamem (jak na zdjęciu powyżej). W ten sposób powinny powstać dwie pary wałeczków ułożone obok siebie. Końce wszystkich czterech wałeczków mocno ze sobą zlepić.
Parę wałeczków znajdującą się po prawej stronie przełożyć nad parą znajdującą się po lewej stronie tzn. przenieść ją na skrajnie lewą stronę.
Następnie prawą parę znów przełożyć nad lewą i ułożyć ją tuż za nią po lewej stronie.
Powtarzać ten sam ruch aż do końca chałki: prawą parę przełożyć nad lewą, przenieść na skrajnie lewą stronę i ułożyć tuż za nią.
Końcówki mocno ze sobą zlepić i podwinąć końce pod spód chałki. I gotowe! 😊
Jak widzicie, w tej metodzie nie trzeba pilnować kilku wałeczków jednocześnie. Cała sztuka polega właściwie na jednym prostym ruchu: prawą parę przenosimy na skrajnie lewą stronę, i znów… prawą parę przenosimy na skrajnie lewą stronę. Dzięki temu sposób ten jest znacznie łatwiejszy niż klasyczne zaplatanie chałki z czterech wałeczków, a efekt po upieczeniu jest naprawdę bardzo ciekawy.
Zaplecione chałki odstawić do wyrośnięcia.
Część ciasta nieobtoczonego posypką posmarować rozbełtanym jajkiem.

Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając swoje zdjęcie na Instagram lub Facebook. Abym Cię znalazła oznacz mnie za pomocą wzmianki @smakodzyskany oraz hasztagiem #smakodzyskany. Zapraszam do śledzenia profilu Smak Odzyskany w social mediach:
Instagram
Facebook

