Ciasteczka ptysiowe z cukrem (lub bez cukru w wersji dla malutkich dzieci) są pyszną i błyskawicznie znikającą przekąską. Bardzo leciutkie i chrupiące. Środek jest pusty który ewentualnie można za pomocą strzykawki cukierniczej wypełnić nadzieniem i wtedy otrzymamy mini eklerki. Przygotowanie ciasteczek nie jest trudne, a składniki do ich upieczenia zawsze są dostępne pod ręką. Mini ptysie znikają znikają natychmiast. Idealne jako dodatek do herbatki lub kawy. Z poniższej porcji w przepisie wychodzą dwie duże blaszki.

Mini ptysie – składniki:
Ciasteczka:
1 szklanka wody (250 ml)
100 g masła
3 całe jajka
1 żółtko
150 g mąki
Posypka cukrowa:
Około 0,5 szklanki drobnego cukru kryształu
1 białko
Mini ptysie – wykonanie:
Zagotować wodę z masłem. Gdy masło się rozpuści, a woda będzie wrzeć, wsypać mąkę i energicznie mieszać na małym ogniu. Ciasto się „zaparzy”, a konsystencja będzie jednolita i gęsta. Odstawić do ostudzenia.
Do chłodnej masy dodać żółtko i zmiksować. Następnie dodawać po jednym jajku, cały czas mieszając za pomocą miksera. Każde kolejne jajko dodawać wtedy, kiedy poprzednie będzie dobrze połączone z ciastem, a jego konsystencja ponownie stanie się jednolita.
Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Masę ciasta ptysiowego przenieś do rękawa cukierniczego i wyciskać podłużne paski o długości około 2-3 cm. Przenieść do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec 12 minut. Podpieczone mini ptysie wyjąć, pojedynczo smarować rozbełtanym białkiem, maczać w cukrze i odkładać z powrotem na blaszkę. Piec kolejne 8-10 minut. (Jeśli ptysie jeszcze surowe będą posmarowane białkiem i posypane cukrem to posypka cukrowa nie będzie aż tak widoczna, cukier rozpuści się). Ptysie powinny być ładnie i w całości zrumienione. Gdy będą niedopieczone po 1-2 dniach zaczynają wilgotnieć, a posypka cukrowa podchodzi wodą.
W wersji bez cukru mini ptysie posmarować białkiem przed pieczeniem czyli jeszcze surowe i od razu piec 20 minut w 200°C.
Smacznego!
Zagotować wodę z masłem. Gdy masło się rozpuści, dodać mąkę i energicznie mieszać na małym ogniu. Ciasto się „zaparzy” a konsystencja będzie jednolita i gęsta. Odstawić do ostudzenia.
Do chłodnej masy dodać żółtko i zmiksować.
Dodawać po jednym jajku, cały czas mieszając za pomocą miksera. Każde kolejne jajko dodawać wtedy, kiedy poprzednie będzie dobrze połączone z ciastem, a jego konsystencja ponownie stanie się jednolita.
Za pomocą rękawa cukierniczego wyciskać podłużne paski o długości około 2-3 cm. Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 12 minut.
Podpieczone mini ptysie wyjąć, pojedynczo smarować rozbełtanym białkiem, maczać w cukrze i odkładać z powrotem na blaszkę. Piec kolejne 8-10 minut.
Mini ptysie powinny być ładnie i w całości zrumienione.
Zapraszam do śledzenia profilu Smak Odzyskany w social mediach:
Instagram
Facebook

