Mocna i aromatyczna herbata po żydowsku zaprawiona śliwowicą, o aromacie czosnku i cynamonu. Połączenie może wydawać się nietypowe, ale to prawdziwy cymes wśród herbat. Czosnek i cynamon to wbrew pozorom, ciekawe połączenie które było już wykorzystane w przepisie „kurczak z winogronami”. Poszczególne dodatki fajnie się ze sobą komponują, a do tego mocno rozgrzewają w mroźny, zimowy wieczór oraz przeganiają ponury nastrój 
Po raz pierwszy w takim wydaniu herbatę po żydowsku piłam w jednej z restauracji z kuchnią żydowską. Mój przepis jest próbą odtworzenia tego przepysznie rozgrzewającego napoju, który pomaga również w infekcjach górnych dróg oddechowych.

Herbata po żydowsku (dla 3-4 osób):
2 torebki klasycznej, czarnej herbaty
800 ml wrzącej wody
1 duży ząbek czosnku pokrojony w plasterki
1 łyżka miodu (lub wedle uznania)
Pół łyżeczki cynamonu
80 ml pejsachówki lub zwykłej śliwowicy
Wykonanie:
Torebki z herbatą zalewamy wrzątkiem i parzymy przez ok 3-4 minuty. Słodzimy odrobiną miodu. Herbata powinna mieć lekko wyczuwalny słodki posmak. Dodajemy czosnek i cynamon. Dokładnie mieszamy. Ewentualnie można odcedzić przez gęste sitko chociaż leżące na dnie naczynia plasterki czosnku w niczym nie przeszkadzają. Herbatę przelewamy do dzbanka, dodajemy śliwowicę. Może być również domowej roboty z tego przepisu.
Smacznego!
Potrzebne będą: zaparzona czarna i mocna herbata, duży ząbek czosnku pokrojony na cieniutkie plasterki, cynamon, miód oraz śliwowica.

Do zaparzonej herbaty dodajemy czosnek pokrojony w plasterki i cynamon. Całość słodzimy miodem do smaku. Herbata powinna mieć delikatnie słodki posmak oraz wyczuwalną woń czosnku i cynamonu.




