Malutkie chałeczki są fantastyczne, a zapach który podczas pieczenia wypełnia całą kuchnię jest cudowny. I to jest chyba cała magia wypieków drożdżowych. Domowej chałce po prostu nie da się oprzeć! Przepyszne zarówno w towarzystwie słodkich dodatków jak i podane w wersji wytrawnej, np. do burgerów. Z poniższego przepisu wychodzi 6 małych chałek. Polecam zrobić od razu podwójną porcję ![]()
Wraz przepisem na mini chałeczki pojawi się cykl postów dotyczących sposobów zaplatania chałek. Jest ich wiele, dziś zaczniemy od tego który najczęściej spotykamy na chałkach ze sklepowej półki – tzw. chałka 4-splotowa.
Uprzedzając pytania, ciasto można wyrabiać za pomocą miksera z odpowiednim hakiem.

Mini chałeczki – składniki:
500 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
100 g cukru*
200 ml wody
20 ml olej roślinny + do spryskania ciasta
1 jajko
1 płaska łyżeczka soli
*można dać więcej jeśli chcemy bardziej słodką
Do posmarowania:
1 jajko
Kruszonka Do posypania:
1,5 łyżki mąki
1 łyżka cukru pudru
1-2 cienkie plasterki miękkiego masła
Mini chałeczki – wykonanie:
Do dużej miski przesiać 500 g mąki, zrobić wgłębienie, dodać rozkruszone drożdże, cukier i zalać wodą. Odstawić na kilkanaście minut, aby drożdże zaczęły pracować. Następnie wlać olej roślinny (może też być oliwa), dodać rozbełtane jajko i wsypać sól. Zagnieść ciasto – początkowo będzie się bardzo kleiło do rąk. Jak już będzie dało się uformować kulę, ciasto przenieść na stolnicę i porządnie wyrabiamy. Zagniatamy przez około 15-20 minut, aż będzie dobrze napowietrzone i przestanie się kleić do rąk. W razie potrzeby podsypać niewielką ilością mąki.
Ciasto spryskać lub posmarować odrobiną oleju. Włożyć do miski, przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu do wyrastania na około 1,5 – 2 godziny. Powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto odgazować wbijając w nie pięść. Przenieść na stolnicę, chwilę wyrabiać i podzielić na 6 części, a każdą z nich dodatkowo na 4 części. Uformować wałeczki i zapleść chałkę z czterech splotów. Końce dokładnie zlepić i podwinąć pod spód. Chałeczki przełożyć na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrastania na 20 – 30 minut.
W tym wpisie znajdziecie tutorial, jak zapleść chałkę czterosplotową.
W międzyczasie przygotować kruszonkę. Wszystkie składniki umieścić na talerzu i rozcierać palcami aż powstaną „okruchy”. Możecie podejrzeć na filmiku (od momentu 3:36 ) jak zrobić kruszonkę ![]()
Wierzch posmarować rozbełtanym jajkiem, posypać kruszonką i piec do suchego patyczka przez około 30 – 45 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 160°C.
Smacznego!
Mąkę przesiać do dużej miski. Na środku zrobić spore wgłębienie.
Dodać rozkruszone drożdże.
Wsypać cukier.
Wlać lekko ciepłą wodę i zostawić na kilkanaście minut, by drożdże zaczęły dobrze pracować.
Tak będą wyglądały po kilkunastu minutach.
Dodać pozostałe składniki. Jajko rozbełtać (na zdjęciach jest podwójna porcja, na 12 chałeczek
) i wlać do miski z mąką i drożdżami.
Następnie dodać olej roślinny (lub oliwę).
Na koniec wsypać łyżeczkę soli i wyrobić dobrze ciasto. Powinno się zagniatać przez około 15-20 minut, aż przestanie się kleić do rąk i będzie dobrze napowietrzone.
Wyrobione ciasto uformować w kulę, posmarować olejem i włożyć do miski. Przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania – powinno podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto odgazować, przenieść na stolnicę i jeszcze raz chwilę wyrabiać.
Podzielić na 6 części, i każdą z nich jeszcze na cztery części. Zapleść chałkę 4-splotową. W tym wpisie znajdziecie tutorial zdjęciowy. Zaplecione chałki przenieść na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i jeszcze raz zostawić do wyrastania na około 20-30 minut. W międzyczasie przygotować kruszonkę.
Wyrośnięte chałeczki posmarować rozbełtanym jajkiem.
Hojnie posypać kruszonką. Zamiast kruszonki fajnie pasuje również sezam lub mak. Można też na wierzch nic nie dawać.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C i piec około 30-45 minut do suchego patyczka.
Obficie obsypana kruszonką, jeszcze ciepła, najlepiej smakuje z masłem! ![]()
Pozostałe przepisy znajdziecie pod tagiem chałka.
W przygotowaniu nowy wpis na chałkowe burgery z cymesem
Nie zapomnij pochwalić się, wstawiając swoje zdjęcie na Instagram lub Facebook. Abym Cię znalazła oznacz mnie za pomocą wzmianki @smakodzyskany oraz hasztagiem #smakodzyskany. Zapraszam do śledzenia profilu Smak Odzyskany w social mediach:
Instagram
Facebook

